Nie ma znaczenia w jakim wieku jesteś, zawsze możesz zdecydować się na wydostanie się z pułapki, która więzi twoje ciało, umysł i życie.
W każdej chwili możesz stać się w pełni zrealizowaną osobą, którą zawsze chciałeś być.

Obiecana relacja pacjentki, która uwolniła się od bardzo silnego bólu kręgosłupa:

Mam 34 lata i  przez ostatnie 4 lata całkowicie oddałam się pracy. Spędzałam w niej po kilkanaście godzin dziennie. Odczuwałam ciągły, bardzo silny stres, byłam notorycznie przemęczona i  prawie całkowicie ograniczyłam aktywność fizyczną. Wir pracy, w jaki wpadłam spowodował, że straciłam kontakt ze swoim ciałem. Przestałam czuć  wszystkie jego części, oglądać się w lustrze i dostrzegać jego potrzeby. Nie zauważałam jak moje ciało się zmienia, Nie zwracałam uwagi na to co przynosi mi fizyczny ból, a co ukojenie. Czułam się  w nim nie swojo. Rezultatem była niechęć do ciała, niechęć do dbania o nie w sensie zdrowotnym i estetycznym. Bardzo utyłam. To z kolei spotęgowało brak pewności siebie i poczucie niezadowolenia. W konsekwencji zaniedbania zachorowałam na kręgosłup. Przepuklina dyskowa, uciskająca korzenie nerwowe powodowała  ogromny ból, uniemożliwiła mi siedzenie, poruszanie się, oraz sprawiła, że musiałam ograniczyć większość codziennych aktywności, nie mogłam pracować przez kilka tygodni. Lekarz dyskutował ze mną kwestię operacji, przy czym podkreślał, że jej skutki mogą nie być zadowalające.

Ćwiczenia rozciągające zalecone przez Panią Hannę pomogły mi w zlikwidowaniu dolegliwości już po dwóch  tygodniach. Nie wymagały ode mnie żadnej sprawności i na dodatek pracowałam z górną częścią ciała, nie obciążając bolesnych kręgów lędźwiowych.

Po wykonaniu ćwiczeń czułam jak moje ciało staje się dłuższe, rozluźnione i lżejsze.

Sprawiły one, że czuję się lepiej, jestem bardziej rozluźniona, elastyczna i lżejsza. Silny ból pleców ustąpił. Odzyskałam kontakt z moim ciałem co było bardzo ważną dla mnie kwestią. Teraz jestem świadoma ciała i tego co się z nim dzieje. Dokładnie czuję każdą jego część. Jestem świadoma moich ruchów. Uspokaja mnie to i nadaje pewności siebie. Teraz patrzę na siebie przychylniej i z większą akceptacją.

Lubię przeglądać się w lustrze i podchodzę do siebie z troską, co jest dla mnie nowym doświadczeniem. Znowu odczuwam chęć zadbania o swoje ciało i zdrowie. Pracuję nad sobą, aby odzyskać równowagę pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym.  Ćwiczenia, których nauczyłam się od Pani Hanny wykonuję codziennie z dużą przyjemnością.  Są doskonałe na spędzenie chwili dla siebie po ciężkim, stresującym dniu.

Izabella K.

Oto relacja pacjentki, z którą od niedawna prowadzę indywidualne sesje z zastosowaniem metody Bertherat:

„Ćwiczenia są bardzo łatwe do wykonania. Nie wymagają żadnych zdolności fizycznych, rozciągania, przygotowania na siłowni. Już po pierwszym ćwiczeniu moje mięśnie rozluźniły się na tyle, że osiągnęłam efekt porównywalny z trzema/czterema miesiącami ćwiczeń strechingowych. Najbardziej podoba mi się ćwiczenie z piłeczką pod kością krzyżową. Kiedy ćwiczę jedną stronę ciała staje się ona wyraźnie dłuższa, bardziej przylega do podłoża, głęboko rozluźniona. To niesamowite uczucie. Za każdym razem obserwowałam także wyraźną poprawę własnego wyglądu – moja twarz była wypoczęta jak po zabiegu liftingujacym.

Po ćwiczeniu stóp, stały się one bardziej rozluźnione, mogłam swobodniej poruszać palcami – przed ćwiczeniem palce stóp „nie słuchały” moich poleceń – stanęłam  pewniej na własnych nogach!

Ćwiczenia pomagają mi lepiej odczuwać siebie, odkąd zaczęłam ćwiczyć obserwuję zmiany zachodzące w mojej psychice i postawie. Lepiej się koncentruję, otwieram się także na innych”.

Karolina D. z Warszawy

Thérèse Bertherat swoją metodę pracy z ciałem opracowała i zaczęła stosować  w opozycji do uznanych metod rehabilitacyjnych do dzisiaj stosowanych w medycynie. Bertherat zdobyła wykształcenie medyczne, dzięki któremu mogła uczestniczyć między innymi w warsztatach Françoise Mézières – kontrowersyjnej lekarki, która opracowując swoją oryginalna metodę pracy z kręgosłupem skazała się na ostracyzm własnej grupy zawodowej.

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku nie mówiono głośno o terapeutycznych aspektach pracy z ciałem i jej wpływie na psychiczne i intelektualne zasoby pacjentów. Powszechne przekonanie o braku połączenia miedzy psychiką i ciałem było tak silne, że nikt nie miał odwagi forsować innego poglądu.  Tym niemniej rezultaty terapeutyczne tej pracy były niezaprzeczalne.

Pacjenci Françoise Mézières i Thérèse Bertherat odzyskiwali nie tylko zdrowie, wigor i młodość, ale także ewidentnie zmieniał się ich sposób funkcjonowania. Elastyczne ciało to nie tylko gracja w ruchach, to także elastyczne myślenie i reagowanie.

Antygimnastyka Bertherat dała początek wprowadzenia korzystnych zmian w życiu rzeszy pacjentów, odzyskania przez nich radości z życia i odwagi do korzystania z jego przyjemności. W swojej książce „ The Body Has I’ts Reasons”, która ukazała się w 1977 roku Bertherat wyraża nadzieję, że metoda przez nią opracowana wejdzie na stałe do kanonu pracy z ciałem. Mamy rok 2011 i jak dotąd tę rewelacyjną metodę znają jedynie wtajemniczeni.

Bertherat wymienia niektóre skutki stosowania jej metody osiągnięte przez stosujących jej metodę pacjentów:

  • możesz porzucić maski, pozy, udawanie kogoś, kim nie jesteś i nigdy nie byłeś,
  • możesz pozbyć się rozmaitych schorzeń – insomni, zatwardzeń, problemów trawiennych, kiedy poczujesz, że mięśnie, o których do tej pory nie miałeś pojęcia pracują na twoją korzyść, a nie przeciwko tobie,
  • możesz obudzić swoje zmysły, wyostrzyć percepcję, uzyskać wiedzę jak prezentować się światu w sposób, który cię satysfakcjonuje,
  • możesz rozwinąć swoją inteligencję poprzez uzyskanie kontroli nad pracą systemu nerwowego i połączeniami między mózgiem i mięśniami,
  • możesz pozbyć się szkodliwych nawyków, które doprowadziły do przerostu i deformacji poszczególnych grup mięśni i odkryć efektywność i spontaniczność własnego ciała,
  • możesz uwolnić się od oziębłości, impotencji, a kiedy usuniesz przeszkody, które od lat gromadziły się w twoim ciele, odnajdziesz nie tylko satysfakcję z życia, lecz dasz sobie szansę na dzielenie życia z kimś.

Antygimnastykę poznałam dzięki szwajcarskiej somatoterapeutce i uczennicy Thérèse Bertherat.  Z wielką przyjemnością dzielę się swoimi doświadczeniami z ludźmi zainteresowanymi uwolnieniem się od chronicznych napięć w tak prosty i nieinwazyjny sposób.