<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Manufaktura Talentów</title>
	<atom:link href="http://www.manufakturatalentow.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.manufakturatalentow.pl</link>
	<description>Coaching, szkolenia i kinezjologia edukacyjna pomogą Ci rozwinąć skrzydła!</description>
	<lastBuildDate>Sun, 16 Oct 2011 06:26:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Rzut okiem</title>
		<link>http://www.manufakturatalentow.pl/2010/08/rzut-okiem-2/</link>
		<comments>http://www.manufakturatalentow.pl/2010/08/rzut-okiem-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 10:37:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hanna Nikodemska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.manufakturatalentow.pl/?p=181</guid>
		<description><![CDATA[Krzyż a sprawa polska Sytuacja z krzyżem jest jedną z tych, które upewniają mnie, że lecimy już na oparach zdrowego rozsądku. Media pełne rozważań, co z tym krzyżem, co z pomnikiem, co z męczeńską śmiercią polityków – wszystko splątane w supeł nonsensów. W kraju dotkniętym wielką powodzią, w którym ludzie stracili dobytek, dach nad głową [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Krzyż a sprawa polska</strong></p>
<p>Sytuacja z krzyżem jest jedną z tych, które upewniają mnie, że lecimy już na oparach zdrowego rozsądku. Media pełne rozważań, co z tym krzyżem, co z pomnikiem, co z męczeńską śmiercią polityków – wszystko splątane w supeł nonsensów.</p>
<p>W kraju dotkniętym wielką powodzią, w którym ludzie stracili dobytek, dach nad głową i brakuje im wszystkiego do przetrwania, a zima blisko, cała medialna uwaga skoncentrowana jest na symbolach religijnych i wypadku komunikacyjnym, który na pewno jest nieszczęściem – jak każdy wypadek komunikacyjny. Nie stawiamy ofiarom wypadków pomników, choć liczba krzyży przy drogach ciągle rośnie i prowokuje niektórych cudzoziemców do zadawania pytań w rodzaju – czy Polacy chowają zmarłych przy drogach?</p>
<p>Wobec wypadków komunikacyjnych jak się okazuje nawet immunitet dyplomatyczny nie zawsze pomaga, śmierć w wypadku nie jest ani męczeńska, ani bohaterska – jest przypadkowa, przedwczesna, jest nieszczęściem dla bliskich. Nie tak dawno w wypadku komunikacyjnym zginął Bronisław Gieremek. Mówiono wówczas o tragedii, ale nie o męczeństwie i bohaterstwie. Wypadek pod Smoleńskiem jest tylko wypadkiem, choć tragicznym, jest też pretekstem do refleksji i zmiany sposobu podróżowania osób ważnych dla państwa. Wszystkie korporacje wiedzą, że nie pakuje się całego zarządu do jednego samolotu, bo odtwarzanie wiedzy tych ludzi i ich doświadczenia za dużo kosztuje. Nasi politycy muszą się tego dopiero nauczyć, bo do tej pory bezkarnie jeżdżą pod prąd, po pijanemu, wbrew przepisom, pewni bezkarności zapewnianej przez immunitet.</p>
<p>Krzyż z symbolu religijnego staje się powoli symbolem arogancji i nietolerancji. Choćby  w Warszawie mamy nie tylko kościoły, jest przecież cerkiew, synagoga, meczet i buddyjska gompa – wbrew temu, co się głosi, nie jesteśmy monolitem religijnym. Czy każda z tych wspólnot religijnych ma wystawić swój symbol pod pałacem prezydenckim? Czy może zająć się powinna tym, co te symbole reprezentują dla każdej religii &#8211; rozwojem duchowym?</p>
<p>Może warto zacząć myśleć o sprawach ważnych – gospodarce? Służbie zdrowia? Oświacie? Pomocy dla powodzian? Jest wiele spraw, nad którymi można by się pochylić, które warte są uwagi głowy państwa i pieniędzy podatników.</p>
<p style="text-align: center;">
<p><strong>Bardzo inspirujące pytanie – czym się kierować przy wyborze terapeuty?</strong></p>
<p>A zwłaszcza inspirujące odpowiedzi życzliwych doradców. Na przykład taka – nie może mieć żadnego „psych” w nazwie. Wyjaśnienie – psychika to delikatna materia i przyznawać się, że coś z nią nie tak, to wstydliwa sprawa.</p>
<p>Lub kolejna lista kryteriów wyboru: .</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Płeć</strong> – oczywiście, dla niektórych płeć jest ważna i musi to być osoba tej samej płci, lub płci przeciwnej – dla mnie osobiście mógłby to być ufoludek o nieznanej orientacji, byle miał warsztat wystarczający, aby skutecznie pomagać.</p>
<p><strong>Wiek</strong> – preferujemy doświadczenie, czy stawiamy na młodość? Żyjemy w kulturze nastolatków, dla nich są chipsy, marzenia, reklamy, skoki na bungee, kariera. Nastolatki jednak, jak wszyscy, nieuchronnie zamieniają się z czasem w trzydziesto i czterdziestolatków, a potem osiągają  półwiecze i idą dalej.  Zbierają po drodze różne doświadczenia, spotykają ich rozczarowania i zawody, odnoszą sukcesy. Jednym słowem ich perspektywa patrzenia na relacje poszerza się i pogłębia, o ile tylko wyciągają z tego wszystkiego wnioski i analizują przyczyny. Trzeba bowiem nie tylko się starzeć, ale i dojrzewać i nabierać mądrości. W Chinach starość kojarzy się właśnie z dojrzałością i mądrością, dlatego jest otaczana szacunkiem. U nas starość to Alzheimer, demencja i upierdliwe zrzędzenie.</p>
<p><strong>Polecenie znajomych</strong> – bardzo dobry pomysł, jeśli tylko znajomi zechcą się przyznać, że korzystają z tego typu pomocy. A z tym jest bardzo różnie. Często terapia jest utrzymywana w tajemnicy, jak wstydliwy sekret. Zresztą, miło zaskoczyć znajomych nagłym rozkwitem, ujawnionym znienacka potencjałem i skromnie przypisać sobie wszystkie olśnienia, które do tego doprowadziły.</p>
<p><strong>Prezentowana szkoła – </strong>szkół terapeutycznych jest bez liku. Każda obiecuje rezultaty i sukces. Jak ktoś zdesperowany i w potrzebie ma zorientować się w tym gąszczu obietnic i zachęt? Poznać metody szkół? Których? Wszystkich? Gdyby zgeneralizować tę radę, to żeby zatrudnić hydraulika musiałabym zgłębić tajniki kanalizacji i wiedzieć dokładnie, czy wystarczy wymienić uszczelkę, czy należy kupić nową armaturę. Gdybym wiedziała to wszystko, sama naprawiłabym to, co popsute. Musiałabym też kupić odpowiednie narzędzia i wierzyć w szczęście początkującego.</p>
<p>Przypomina to osobę, która przeczytała kolejny poradnik „Jak osiągnąć sukces w cztery tygodnie”, pisze afirmacje w specjalnym zeszycie i czeka na cud.</p>
<p>Terapia/ coaching to szczególny rodzaj kontaktu między terapeutą/ coachem i klientem. Wymaga otwartości i szczerości od obydwu stron. Konieczne jest zaufanie i motywacja do zmiany. Przecież klient nie zjawia się dlatego, że coś działa, ale dlatego właśnie, że przestało, jest niewystarczające. Na pierwszej sesji określa się zadania i warunki wykonania – czas, terminy, sposób pracy, warunki współpracy (punktualność, wykonywanie zadań etc). Jak przy każdej realizacji projektu. To jest pierwsza „warstwa” tego tortu pierwszego spotkania. W drugiej odbywa się analiza –u klienta – czy podejmę się współpracy, czy czuję się bezpiecznie, czy warunki mi odpowiadają, czy decyduję się na dłuższy kontakt z tą konkretną osobą i czy w moich oczach jest na tyle kompetentna, że wierzę w jej skuteczną pomoc?</p>
<p>Terapeuta też zadaje sobie pytania – czy podejmę się pracy z tą osobą?</p>
<p>Na ogół odpowiedzi na pytania nie zadane decydują o tym, czy współpraca dojdzie do skutku.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p><strong>Bezwład myślowy</strong></p>
<p>Długo rozmawiałam dzisiaj o bezwładzie nawyków myślowych, które powodują powtarzanie tych samych zachowań. Głownie chodziło o to, że zachowania te zawsze prowadzą do jednego i tego samego miejsca. Ślepego zaułka. A jednak jakieś fatum na skrzyżowaniu myślowym zawsze doprowadza do tego, że bezbłędnie wybieramy stale tę samą drogę. Zupełnie jak blondynka, która trafia samochodem w mur i tłumaczy się policjantowi. Policjant pyta – jak to się stało? Nie widziała pani tego muru?</p>
<p>A blondynka odpowiada – widziałam. Trąbiłam!</p>
<p>Nawyki mogą dotyczyć właściwie wszystkich dziedzin życia – relacji z bliskimi, dalszymi znajomymi, z pracą, z szefem. Warianty zachowań mogą być różne – dzięki temu zawsze dajemy się nabrać na ten sam stary numer i znowu lądujemy w ślepym zaułku.</p>
<p>Efekt jest zawsze ten sam – rozczarowanie i wielkie zdziwienie – jak mogło mi się to znowu przytrafić?! Inwestujemy tak dużo energii, żeby wreszcie dojść gdzie indziej. Tak bardzo chcemy w końcu iść nową drogą, analizujemy drobiazgowo wszystkie etapy drogi. Nic nie wskazywało, że znowu tu trafimy. A jednak!</p>
<p>﻿</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.manufakturatalentow.pl/2010/08/rzut-okiem-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

